Magazyn iPP 142-143-144, V-VII, 2016

Po wydarzeniach w Turcji niewielu wątpi, że w wojnie cywilizacji Wschodu i Zachodu weszliśmy w ostateczną fazę. Od lat lewicowa agentura rozmiękczała umysły, serca i dusze szczególnie młodego pokolenia Zachodu (’68). Od czasu Soboru Watykańskiego II Kościół rzymskokatolicki dołączył do tego szatańskiego dzieła. Najpierw powoli, ostrożnie przyzwyczajał nas do wspólnych modlitw z imamami i szamanami o pokój. Potem przyszły inne spotkania i deklaracje ekumeniczne, wreszcie międzyreligijne. Teraz w osobie papieża Franciszka Kościół rzymski oficjalnie przeszedł na stronę wrogów cywilizacji chrześcijańskiej, włączając się w otwarcie drzwi Europy dla najazdu islamu pod płaszczykiem „biednych uchodźców”. Zmasowane ataki islamskiego i lewackiego terroru w UE, odwrócenie sojuszy NATO-wskiej Turcji i ofensywa militarna Pekinu i Moskwy na Ukrainę stawiają Zachód pod ścianą. Do tego Ameryką rządzi najgorszy w historii i posądzany o islamsko-moskiewskie sympatie prezydent. Czy to koniec Pax Americana i wstęp do Rządu Światowego?

Na to wygląda, ale walka jeszcze trwa! Jeśli trwa, to nie wolno nam zwijać sztandaru i ze strachem chować się pod łóżko, czekając, aż wszystko się dobrze skończy.
Pierwszym naszym obowiązkiem jest rozpoznać zdrajców we własnych szeregach. To oni są najgroźniejsi, bo rozbrajają nas mentalnie i duchowo. Zachód ciągle jest na tyle silny militarnie i gospodarczo, że spokojnie może pokonać Wschód. Dlatego taktyka Wschodu idzie w kierunku mentalnego i duchowego wykastrowania nas oraz wprowadzenia zamętu co do orientacji w prawdziwych stronach konfliktu. Tę zwodniczą rolę świetnie wypełnia szczególnie papież Franciszek.

Przedstawia chrześcijaństwo jako ckliwą odmianę pacyfistycznego humanizmu, dyskredytuje rolę chrześcijańskich państw narodowych na rzecz państwa laickiego i ogólnoświatowego. Na upadającą Europę nakłada rzekomo chrześcijański obowiązek nieograniczonego przyjmowania islamskich uchodźców, którzy nie kryją swoich agresywnych celów.

Kluczową rolę w tej wojnie odgrywa czynnik duchowy – bo to on jest sednem naszej chrześcijańskiej cywilizacji. Potęga gospodarcza i militarna to tylko pochodne siły duchowej Zachodu. Co jest elementem ogniskującym cywilizację Zachodu? Jezus Chrystus i jego przesłanie – ewangelia o darmowym zbawieniu dzięki Jego Ofierze złożonej na Krzyżu Golgoty. Wszystko więc, co atakuje osobę i przesłanie Jezusa Chrystusa, podmywa fundament naszej cywilizacji i służy jej wrogom.

W tym kontekście warto spojrzeć na jedną z kluczowych wypowiedzi papieża Franciszka:

Jeśli nie przyjmujemy [potrzebujących i uchodźców – red.], nie jesteśmy chrześcijanami i nie zostaniemy przyjęci do Królestwa Niebieskiego.

Przesłanie Franciszka głosi dwa śmiertelne kłamstwa dla naszej cywilizacji:

1. Zbawienie zależy od naszych uczynków (w tym kontekście od „przyjmowania uchodźców”).
2. Obecna inwazja wojowniczego islamu na Europę to pochód „potrzebujących”, którzy potrzebują naszego miłosierdzia i pomocy.

Trucizna pierwszego kłamstwa polega na oderwaniu Zachodu od chrześcijaństwa i cofnięciu go do czasów Prawa Starego Testamentu, gdzie zbawienie zależało od pełnienia przykazań. Wyjaśnia to apostoł Paweł:

A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Prawo nie opiera się na wierze, lecz /mówi/: Kto wypełnia przepisy, dzięki nim żyć będzie. Ga 3:11-12(BT)

A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Bogiem, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie. Zakon zaś nie jest z wiary, ale: Kto go wypełni, przezeń żyć będzie. Gal. 3:11-12 (BW)

Oto fundament żydowskiego, czy szerzej starotestamentowego (czyli też islamskiego) myślenia: zbawienie (życie z Bogiem po śmierci) jest nagrodą za dobre życie tu na ziemi. Chrześcijaństwo jest zaprzeczeniem tej fałszywej wiary! Zbawienie daje nam Zbawiciel, Jezus Chrystus, który po to przyszedł na ziemię, by w nasze miejsce zapłacić za nasze grzechy. Gdyby uczynkami można było sobie zasłużyć na zbawienie, Ofiara Jezusa bałaby zbyteczna!

Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Jeżeli zaś usprawiedliwienie dokonuje się przez Prawo, to Chrystus umarł na darmo. Ga 2:21 (BT)
Nie odrzucam łaski Bożej; bo jeśli przez zakon jest sprawiedliwość, tedy Chrystus daremnie umarł. Gal. 2:21 (BW)

Zbawienie ma nie tylko wymiar wieczny. Jest jak najbardziej kluczowe dla moralnego życia tu na ziemi. Bez niego nie jesteśmy w stanie wznieść się ponad nasze ludzkie słabości, jesteśmy z natury dziećmi grzechu.

Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Gal. 5:1

Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele, Rzym. 8:3

Zachód, wraz z całą swą potęgą cywilizacyjną, militarną i gospodarczą upadnie w tym pokoleniu, które zatraci wymiar duchowy dostępny tylko i wyłącznie w wyniku osobistego odrodzenia w Chrystusie!

Głoszenie fałszywej ewangelii uczynków, czy szerzej humanistycznej, pozbawionej Boga wizji świata, to sposób na unicestwienie naszej cywilizacji. Każdy, kto przykłada do tego rękę, jest świadomym lub nieświadomym współpracownikiem sił ciemności. Papieża Franciszka uważam za świadomego kolaboranta piekła.

Drugie kłamstwo, choć groźne, ma jednak niższą rangę – ma wymiar taktyczny. Mogą się na nie złapać tylko ludzie ogłupieni i tchórzliwi. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że ponad stuletni pochód humanizmu i komunizmu opanował ogromną większość populacji Zachodu, jest ono szczególnie groźne. Papież Franciszek aplikuje truciznę naszej młodzieży, a ona jeszcze wiwatuje na jego cześć!
Od początku otwartej inwazji islamu w jesieni ubiegłego roku z Watykanu idzie stały przekaz – przyjmowanie imigrantów to moralny, chrześcijański obowiązek Europejczyków.
Nieprawdą jest nawet to, że zawsze musimy przyjmować prawdziwie potrzebujących. Biblia poucza nas, byśmy byli rozważni i troszczyli się najpierw o swoich. Postępowanie przeciwne – troska o innych wraz z zaniedbywaniem swoich – jest cechą niewierzących pogan!

A jeśli kto o swoich, zwłaszcza o domowników nie ma starania, ten zaparł się wiary i jest gorszy od niewierzącego.1 Tym. 5:8

Nawoływanie jednak do przyjmowania inwazji młodych mężczyzn z obcej cywilizacji o radykalnym, wojowniczym nastawieniu to już nie głupota, to zbrodnia zdrady!

Najemnik, który nie jest pasterzem, do którego owce nie należą, widząc wilka nadchodzącego, porzuca owce i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza, ponieważ jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Jan. 10:12-13

Ale jest jeszcze coś gorszego niż zły, zdradziecki stróż. To wilk w owczej skórze! Tego przyjmujemy jak swego, jak opiekuna, jak dobrego pasterza i pomocnika. On może wyrządzić najwięcej szkód i unicestwić nasze szeregi.

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Mt 7:15-16 (BT)

Stając aktywnie po stronie wrogów naszej cywilizacji w kwestii przyjmowania uchodźców, papież Franciszek odsłonił swe prawdziwe oblicze – fałszywego proroka, wilka w owczej skórze! Osłabia nas duchowo, głosząc fałszywą ewangelię uczynków, i prowadzi na rzeź wrogom ze Wschodu.

Profesor Kazimierz Jodkowski postuluje wygwizdanie go, gdy przyjedzie do Polski:
(Polska młodzież) powinna pojechać i wygwizdać durnia, bo tylko na to zasługuje.

Ja postuluję całkowity bojkot jego osoby, ale przede wszystkim wyzwolenie się z jego duchowych sideł i przyjęcie prawdziwej ewangelii o darmowym zbawieniu w Jezusie Chrystusie. To najlepsza obrona naszej cywilizacji! Potem przyjdą mądre decyzje polityczne, gospodarcze i militarne.

Głos z innego świata:

„Zachodnia cywilizacja jest w stanie wojny. Powinniśmy sprawdzić każdego mieszkańca USA o muzułmańskich korzeniach – jeśli wierzy w Szariat, powinien zostać deportowany. Szariat jest niezgodny z zachodnią cywilizacją. Musimy zdecydowanie wskazać, kto jest naszym wrogiem. (…) Powinniśmy użyć naszych sił, by skrupulatnie oczyścić Internet ze wszystkich stron wspierających ISIS, Al-Kaidę itp., a kiedy to nie wystarczy, wyeliminować fizycznie naszych wrogów!
Czuję odrazę, gdy słyszę, że największa, najpotężniejsza cywilizacja w historii, cała zachodnia cywilizacja, jest bezradna wobec grupy bliskowschodnich barbarzyńców, którzy gwałcą i bestialsko mordują. Wmawia się nam, byśmy byli rozsądni, powściągliwi, byśmy nie osądzali. To jest ogromny błąd zachodnich elit, którym brak odwagi, by zrobić to, co słuszne, to, co konieczne i by powiedzieć nam prawdę.(…) Zachowujemy się jak szaleńcy, jak owce, które dziwią się, dlaczego wilki je zabijają. Musimy sobie uświadomić, że ci ludzie są przeciwnikami naszego stylu życia, systemu wartości, wielości religii i naszego pojmowania wolności. I oni otwarcie nam o tym mówią!
(…) Powtarzam, jesteśmy w stanie wojny i lepiej, żebyśmy dobrze zrozumieli jej nowe reguły. Inaczej przegramy.(…) Teza, że islam to religia pokoju – jest bzdurą!”
Newt Gingrich, prominentny republikański polityk z obozu Donalda Trumpa