Którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane PDF Drukuj Email
Środa, 09 Wrzesień 2009 11:16
Którym odpuścicie grzechy, będą im odpuszczone, a którym zatrzymacie, będą im zatrzymane. (Jan 20:23)
Jest to jeden z ulubionych wersetów cytowanych przez katolicyzm. Ogrom katolickiej praktyki i teorii teologicznych zbudowanych na podstawie jednego wersetu Biblii jest chyba rekordowy w jego przypadku - w szranki może stanąć tylko Mat. 16:18-19.

Ujmując skrótowo, werset ten posłużył do wprowadzenia obowiązku wyznawania wszystkich swoich grzechów księżom podczas spowiedzi. Nie jest to jakiś zwyczajny obowiązek. Jego świadome lekceważenie zamyka przed człowiekiem możliwość uzyskania przebaczenia grzechów. Dlatego też katolicy z taka gorliwością zabiegają o spowiedź tuż przed śmiercią. Kapłan ma przecież delegowaną od Boga władzę odpuszczania grzechów?

Tragiczny owoc takiej wiary możemy zobaczyć na przejmującym przykładzie pewnej kobiety opisanym w opowiadaniu pt. "KSIĄDZ, KOBIETA I KONFESJONAŁ" C. Chiniquy (wersja PDF dostępna: http://matthew.terramail.pl/). Były ksiądz z bólem dzieli się świadectwem, jak dociekliwe i intymne pytania spowiedników rodziły pokusy i grzech u niewinnej dziewczyny. Kiedy w końcu usidlona kobieta odmówiła kolejnemu księdzu wstydliwych szczegółów swoich grzechów seksualnych, ten związany prawem kanonicznym swego kościoła, nie mógł jej udzielić odpuszczenia grzechów?

Jeśli katolicka interpretacja cytowanego wersetu jest słuszna, nie można mówić nie tylko o nieutracalności zbawienia - nie można mówić ani o jego pewności, ani o zbawieniu będącym darem Boga otrzymywanym przez samą tylko wiarę skruszonego grzesznika.

Przyjrzyjmy się więc dokładniej temu fundamentalnemu wersetowi. Ciekaw jestem, jak wielu z Państwa zauważyło, że na wstępie zacytowałem go błędnie - co czyni zresztą wielu księży, mówiąc go z pamięci.

W rzeczywistości brzmi on następująco:
Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. (Jan 20:23 BT - podkreślenie autora)

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się, by była to znaczna różnica. Gdyby jednak tekst ten wypowiedziany był w brzmieniu cytowanym przez znaczną część katolików, sekwencja wydarzeń byłaby następująca: najpierw delegat Jezusa odpuszcza delikwentowi grzechy, a później dokonuje się ich odpuszczenie przez Boga. Taka jest teologia katolicka i tak jej wyznawcy zapisują sobie w pamięci ten werset. Biblijna sekwencja wydarzeń jest inna - gdy delegat Jezusa odpuszcza delikwentowi grzechy, one są mu już odpuszczone! Obserwacja tego prostego faktu pozwala na wyciągnięcie oczywistego wniosku, że delegat Jezusa (kimkolwiek by on nie był) nie odpuszcza grzechów w sensie sprawczym, tylko obwieszcza sytuację już zaistniałą. Jest tylko heroldem Jezusa, a nie Jego zastępcą, w odpuszczaniu grzechów. Widać więc, jak łatwo obalić katolicką naukę o rzekomej władzy odpuszczania grzechów przez kler. By pokazać jeszcze dobitniej praktykę fałszowania przesłania Pisma poprzez wyrywanie wersetu z kontekstu, co przewrotny katolicyzm zarzuca właśnie protestantom, przyjrzymy się innym fragmentom Biblii, które mówią o odpuszczeniu grzechów:

Wtedy uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczęli zastanawiać się i mówić: Któż to jest, co bluźni? Któż może grzechy odpuszczać, jeśli nie Bóg jedynie?
A Jezus poznał myśli ich i odpowiadając, rzekł do nich: Cóż to rozważacie w sercach waszych?
Co jest łatwiej, rzec: Odpuszczone są ci grzechy twoje, czy rzec: Wstań i chodź?
Lecz abyście wiedzieli, że Syn Człowieczy ma moc na ziemi odpuszczać grzechy, rzekł do sparaliżowanego: Powiadam ci: Wstań, podnieś łoże swoje i idź do domu swego. (Łuk. 5:21-24)

Dla Żydów władza odpuszczania grzechów należała tylko do Boga. Jezus, sprawując ją, potwierdzał swoją boskość. Czy i dzisiejsi "włodarze konfesjonałów" też mają takie aspiracje?
Należy jeszcze zadać sobie pytanie: kto miał zrozumieć właściwy sens słów Jezusa w Jan 20:23? Czy średniowieczni teologowie, czy też bezpośredni adresaci słów Jezusa - Jego uczniowie?
By zapisać dla potomności ich interpretacje i zastosowania Jego poleceń, Bóg pozostawił nam księgę Dziejów Apostolskich. Prześledźmy więc na jej podstawie historię wznoszenia konfesjonałów i kolejek do spowiedzi.
Jak rozumiał to ap. Piotr:
Wszyscy prorocy świadczą o tym, że każdy, kto w Niego wierzy, przez Jego imię otrzymuje odpuszczenie grzechów. (Dz 10:43 BT)

Gdy kilkuset słuchaczy usłyszało tę dobrą nowinę (ewangelię) natychmiast uwierzyło i Duch Święty zamieszkał w ich sercu. W tej sytuacji Piotr każe ochrzcić tych wierzących:
Wtedy odezwał się Piotr: Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my? (Dz 10:47 BT)

Ciekawy jest jeszcze pewien szczegół katolickiej spowiedzi - penitent wyznaje swoje grzechy na klęczkach i musi z pokłonem pocałować trzymaną przez księdza stułę. Oto jak ap. Piotr zareagowałby na taką uniżoność:
Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem człowiekiem. (Dz 10:26 BT)

Jak z kolei ap. Paweł realizował nakaz Jezusa z Jan 20:23?
Niech więc będzie wam wiadomo, bracia, że zwiastuje się wam odpuszczenie grzechów przez Niego:
Każdy, kto uwierzy, jest przez Niego usprawiedliwiony ze wszystkich [grzechów], z których nie mogliście zostać usprawiedliwieni w Prawie Mojżeszowym. (Dz 13:38-39 BT)

Warto tu zwrócić uwagę na dwa fakty: po pierwsze obaj apostołowie wskazują na akt zaufania (wiary) Jezusowi jako na jedyny warunek odpuszczenia grzechów; po drugie w ujęciu apostolskim odpuszczenie grzechów jest aktem jednorazowym i skończonym. W podobnym tonie wypowiada się także ap. Jan:
Piszę wam, dzieci, gdyż odpuszczone są wam grzechy dla imienia jego.(1Jan. 2:12)

A ap. Paweł rozwiewa wszelkie wątpliwości:
I was, umarłych na skutek występków i nieobrzezania waszego (grzesznego) ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża.
Kol 2:13-14 (BT, podkreślenie autora)

Każdy człowiek, który świadom swoich grzechów i wiecznej kary piekła, na którą zasłużył, zwróci się z zaufaniem do Jezusa, Boga Syna, który umarł za wszystkie grzechy całej ludzkości, otrzymuje jednorazowym aktem Jego Łaski odpuszczenie wszystkich swoich przewinień wobec Boga Ojca. Każdy, kto próbuje coś dołożyć do tego aktu wiary (jako jedynego koniecznego i wystarczającego warunku przebaczenia grzechów), jest uzurpatorem i zwodzicielem. Będzie miał do czynienia z samym Sędzią i Autorem naszego zbawienia.

Każdy też, kto zaufa tym fałszywym szafarzom bożego przebaczenia, zamiast zwrócić się o nie bezpośrednio do Jezusa, obudzi się w piekle z przysłowiową "ręką w nocniku"?
 

Komentarze 

 
#26 Krystian 2017-08-29 07:16
Cytuję mala gosia:
Cytuję Bożena:
Dzięki Jezusowi możemy stawać przed Bogiem i to On bezpośrednio odpuszcza nam grzechy.

Nie bezpośrednio. To właśnie Jezus ustanowił pośredników.
Nie czytałeś w Nowym Testamencie?
"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane"
Jezus powiedział to do Apostołów i nikt tego nie może zmienić.
Bóg też tego nie zmieni, bo jak komuś dał prawo to mu go już nie zabierze.

Słowa które powiedział Jezus rozumieć należy w ten sposób i koresponduje to z tym o czym mówił wcześniej że należy wybaczać jeśli jest napisane odpuszczanie grzechów to znaczy to tyle że masz odpuszczać czyjejś winy przeciwko sobie nie możesz odpuszczać win ,które ciebie nie dotyczą to głupia interpretacja ludzi którzy pragną władzy.Chcieli podbić w niewolę przed czym przestrzegał Jezus w listach do siedmiu zborów w objawieniu.
To sprawiło że istnieje taka instytucja ,której nie ma w Biblii
Nie masz nikogo oprócz Jezusa Kto był odpuszczał i żaden pośrednik czy to matka Czy ksiądz Czy pastor nie może zrobić nic więcej w tym temacie,
bo to co sprawia że masz autorytetów do odpuszczania to przelana Krew Jezusa .
"Ojcze Wybacz im bo nie wiedzą co czynią"
ostatnia modlitwa Jezusa jak i ostatnia modlitwa Szczepana każdorazowo otwiera drogę do spektakularnego ponadnaturalneg o Bożego działania dlatego słuchamy często świadectwa o muzułmańskim nauczycielu z pokolenia w pokolenie który mówi że sie mylił się i że tylko Jezus jest panem bo przyszedł do niego do celi.
Bardzo przeżywając opowiadane świadectwo.
Mówi Z głębokim przekonaniem że spotkał się z Jezusem Dlaczego tak się dzieje?
Spektakularne ponadnaturalne działanie Boże towarzyszy miłosierdziu tak więc jeśli ktoś chce wmówić mi że pojedynczy werset z Biblii ustanawia to co jest dziwactwem katolickim to tylko dlatego w ten sposób może na to spojrzeć gdyż towarzyszy jego postrzeganiu tak zwane hermeneutyce "przedrozumienie " i to jest powód,
że dla niektórych osób pojedyńczyczy werset jest w pełni wystarczający do tłumaczenia praktyk która nie mają nic wspólnego z tym co wyraził Jezus i tego na pewno nie możemy zmienić.
Wyznawanie grzechów jedni drugim też nie jest tożsame z odpuszczaniem jedni drugim chyba że mnie zawiniłeś wtedy odpuszczę tobie 77razy
Cytować
 
 
#25 mala gosia 2017-08-13 20:28
Cytuję Bożena:
Dzięki Jezusowi możemy stawać przed Bogiem i to On bezpośrednio odpuszcza nam grzechy.

Nie bezpośrednio. To właśnie Jezus ustanowił pośredników.
Nie czytałeś w Nowym Testamencie?
"Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane"
Jezus powiedział to do Apostołów i nikt tego nie może zmienić.
Bóg też tego nie zmieni, bo jak komuś dał prawo to mu go już nie zabierze.
Cytować
 
 
#24 mala gosia 2017-08-13 20:12
Cytuję Tani Drań:
Zwyczajnie nie zna albo nie chciał się zapoznać z nauką KK w tej sprawie.

Nie zna. Sam mówił, że wychowany został w rodzinie ateistycznej. Ale sądząc po nienawiści do katolicyzmu raczej to nie jest prawda.
Cytować
 
 
#23 mala gosia 2017-08-13 20:07
Od razu zauważyłam, że cytat na wstępie jest błędny.
Zauważyłam też niedopowiedzeni e w rozumowaniu autora, który twierdzi, że w momencie kiedy "delegat Jezusa" odpuszcza grzechy one są już odpuszczone. A jeśli nie odpuszcza to co? A jeśli uzna że powinny zostać zatrzymane to już wcześniej zostały zatrzymane? To kto decyduje o tym które maja być odpuszczone Bóg czy delegat Jezusa? Jeśli Bóg to kiedy, po ich wyznaniu czy przed? Nie da się obronić tezy, że to nie "delegat Jezusa" w imieniu Boga odpuszcza grzechy, bo tak właśnie jest zapisane w Nowym Testamencie. Tym samym osobiste wyznawanie ich Bogu bez pośrednictwa "delegata Jezusa" jest bez sensu, bo Bóg doskonale je zna - lepiej niż sprawca. Przy takim bezpośrednim wyznaniu kto i kiedy ocenia które maja być zatrzymane? Nie istnieje taka możliwość, a wyraźnie mówi o niej Jezus w Nowym Testamencie. Kto więc jest w błędzie jeśli chodzi o spowiedź? Chyba jasne, że ci którzy nie chcą zastosować sposobu ustalonego przez Jezusa w Ewangelii. Żaden z nich nigdy nie otrzymał odpuszczenia grzechów i z tymi grzechami pójdą do nieba. Do nieba?
Cytować
 
 
#22 Tani Drań 2017-07-31 12:26
Biblia Tysiąclecia

Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane»

Drogi Autor myli się więc całkowicie w tym, że tłumaczenie jest niepoprawne. Zwyczajnie nie zna albo nie chciał się zapoznać z nauką KK w tej sprawie. A szkoda. Wtedy łatwiej byłoby choć uwierzyć w dobre intencje autora
Cytować
 
 
#21 Marian 2017-04-29 08:39
[Cytuję cytat sekty:
Każdy człowiek, który świadom swoich grzechów i wiecznej kary piekła, na którą zasłużył, zwróci się z zaufaniem do Jezusa, Boga Syna, który umarł za wszystkie grzechy całej ludzkości, otrzymuje jednorazowym aktem Jego Łaski odpuszczenie wszystkich swoich przewinień wobec Boga Ojca.


Jeżeli to wszystko co sekta ma do powiedzenia to zbędny jest fragment /Którym grzechy odpuścicie są im odpuszczone , a którym zatrzymacie są im zatrzymane/ J 20,23
Cytować
 
 
#20 Marian 2017-04-18 22:09
Takich bzdur dawno nie czytałem.Ciekawe kiedy guru Chojecki podmieni artykuł,bo brak w nim harmonijnego współgrania z Pismem Świętym.Uwaga!!! Chojeckiemu Pismo Święte wykłada demon, ależ sobie poszukałeś Pawle nauczyciela.Sekta sieje zamęt, w razie problemów czytajcie więcej Pisma Świętego.Chojecki czyta je wyrywkowo, i robi to co mu każe ojciec kłamstwa.
Cytować
 
 
#19 SKK 2016-11-14 22:48
Cytuję asdfik:
Ile to autor sie nawysilal aby udowodnić cos co w katolicyzmie jest i tak oczywiste. Wyraźnie widać ze autor tekstu nie zna wiary katolickiej jej prawd, wymyśla sobie problem, stawia tezę ze ksiądz swoją mocą odpuszcza grzechy a potem heroiczne odwadnia jak to cały kościół katolicki bladzi.
WYJAŚNIAM
Katolik ktory ma wiarę świadoma wie ze każda moc, każdy dar pochodzi od Boga. "Bo bez Niego nic uczynić nie mozemy"
Także i grzechy kapłan dostaje pozwolenie od Boga aby ogłaszał odpuszczenie tym którzy do niego przyjdą. I oczywiscie Bog to czyni w kapłanie. Jan 20:23



To chyba Ty nie rozumiesz wg Biblii każdy ma odpuszczone grzechy przez Boga - każdy jest kapłanem, nie tylko wyświęceni po seminariach księża - to właśnie jest katolicka obłuda
Cytować
 
 
#18 Basia 2016-05-11 22:28
Co za głupoty ktos tu pisze o odpuszczaniu grzechów. Jestem katoliczka i nigdy nie mialam problemów ze zrozumieniem, Kto mi odpuszcza grzechy i kiedy. Nigdy nie byłam uczona, ze to tzw.kler, ale sam Bóg. Najwięcej jednak wiedzą o KK ci, ktorzy w nim nie są.
Cytować
 
 
#17 malggoszka 2016-03-27 14:59
Panie Andrzeju, przecież w tekście jest dokładnie tak zacytowany fragment z Biblii Tysiąclecia. Jedynie autor zwrócił uwagę, że gdy bywa cytowany z pamięci, to najczęściej z błędem.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Spotkaj się z Nami

Każdej niedzieli
zbieramy się, żeby studiować Biblię i spotkać się ze sobą. Jeśli chcesz nas poznać, skontaktuj się z nami.

Aktualnie Online

Naszą witrynę przegląda teraz 67 gości