APEL PAPIEŻA - CZAS APOKALIPSY? PDF Drukuj Email
Wtorek, 22 Październik 2013 11:00
Dziś papież wystąpił z wiekopomnym apelem:

"Papież Franciszek zaapelował, by katolicy i luteranie poprosili się nawzajem o przebaczenie za wyrządzone sobie zło i swoje winy i modlili się o „dar jedności”. Przypominając o zbliżającym się pięćsetleciu Reformacji, papież położył nacisk na potrzebę dialogu."


Zapewne większość Kubusiów Puchatków po obydwu stronach sporu zareaguje z radością i aplauzem. Ci jednak, którzy rozumieją istotę sporu, który doprowadził do reformacji pięćset lat temu, rozumieją też powagę obecnej sytuacji.
Nie wchodząc nawet w ocenę, która ze stron reformacyjnego sporu ma rację (katolicy: zbawienie nagroda za wiarę, uczynki i sakramenty; protestanci: zbawienie dar dostępny tylko przez zaufanie Jezusowi), oczywiste jest, że to spór o fundamentalnym znaczeniu. Nie można nad nim zatańczyć "wesołego oberka" i powiedzieć, że te kilkaset lat wojen, przelanej krwi i męczenników to tylko jakaś pomyłka i niezrozumienie. Obawiam się, że inicjatywa Franciszka idzie właśnie w tym kierunku. Nie do przyznania się którejś ze stron do błędu, do zwodzenia ludzi i prowadzenia ich do piekła, ale do "przebaczenia sobie nawzajem grzechów" i udawanej jedności zbudowanej na kłamstwie, a dokładnie na przemilczeniu fundamentalnej różnicy.

Kością niezgody jest Sobór Trydencki z Dekretem o usprawiedliwieniu, który potępia naukę o darmowym usprawiedliwieniu tylko z łaski Boga. Oto kanon 12 tego dokumentu:

"Jeśli ktoś twierdzi, że wiara usprawiedliwiająca jest tylko ufnością w miłosierdzie Boga, który odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa, albo że ta ufność jest jedynym źródłem usprawiedliwienia – niech będzie wyłączony."  Sobór Trydencki kanon 12 (za Breviarium Fidei str. 328)

Każdy chrześcijanin, który w sprawie swojego zbawienia pokłada ufność tylko "w miłosierdzie Boga, który odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa" ma zostać niejako "z automatu" ekskomunikowany z Kościoła katolickiego. Można wyobrazić sobie sytuację, że papież odwoła ten dokument. To rzeczywiście otworzyłoby drogę do autentycznego, nie pozorowanego dialogu. Problem polega jednak na tym, że Kościół katolicki przyznał sobie przywilej nieomylności i dekrety soborowe nie podlegają zmianie. Mogą być co najwyżej "reinterpretowane". Dekret o usprawiedliwieniu jest jednak wystarczająco jasny w potępieniu protestanckiego sola fide, a historia potwierdziła różnicę jakościową owoców obydwu dróg.

Co więc mogą zyskać zwolennicy otwartego Kościoła Franciszka i kolaborujący z nimi postępowi luteranie? Tu dochodzimy do wniosku najsmutniejszego - do podwalin kościoła bez Prawdy, humanistycznego tworu "ludzi dobrej woli", który znamionuje nagorszy czas w historii ludzkości, czas Apokalipsy...
 

Komentarze 

 
#3 melita 2014-06-12 11:20
Wczoraj odkryłam na YT filmiki z past.Pawłem Chojeckim i teraz dotarłam do tego artykułu. Faktycznie nazwa: "Twój Ruch"na waszej stronie jest bardzo myląca i kojarząca się jednoznacznie z Palikotem i jego polityką (przynajmniej dla takich osób jak ja, która nie wiedziała wcześniej o was.) Prawda niech zwycięża. Brakuje dziś odważnych żołnierzy Chrystusowych. Śnięty zamiast święty - taki obraz wierzących wyłania się niestety w obecnym kościele. Bardzo potrzebna jest misja Prawdy w dzisiejszym świecie kłamstwa i obłudy. Wiele okien otworzyło się i wpadło świeże powietrze. Błogosławię.
Cytować
 
 
#2 czcigodny sługa Boży 2013-10-29 15:00
"Przyglądając się dzisiejszemu Kościołowi (kler-liturgia-teologia) tradycyjny katolik najpierw się oburza, potem trwoży a w końcu wybucha śmiechem."

czcigodny sługa Boży abp Piotr Jan Fulton Sheen
Cytować
 
 
#1 kasia 2013-10-25 09:41
Strasznie zdradziecka jest ta chwytliwa nowomowa. Używa się takich słów np. "dialog, jedność" - słów pozytywnych, po to, aby zwieść ludzi powierzchownych . Żyjemy rzeczywiście w czasach przełomowych, ale przełomowych do schyłku, niestety, kiedy przekreśla się ( w sposób oczywiście zawoalowany) np. 500-letni dorobek Reformacji
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Paweł Chojecki

O sobie: 50 lat, żonaty od ponad 20 lat, trójka dzieci. Z wychowania ateista, z wyboru chrześcijanin - obecnie kieruje Kościołem Nowego Przymierza w Lublinie i redakcją miesięcznika idź POD PRĄD. Na nowo narodził się w wieku 23 lat, działał w katolickim ruchu oazowym (DA AM w Lublinie na ul. Staszica) oraz w Ruchu Nowego Życia w Krakowie. W tym czasie (88’) zakłada wraz z przyjaciółmi Lubelskie Stowarzyszenie Chrześcijańskie „Pojednanie”, rozpoczyna wydawanie metodą powielaczową miesięcznika "Pojednanie" oraz druk książek chrześcijańskich. W 89’ postanawia opuścić katolicyzm. Staje na czele kościoła Wspólnota Chrześcijańska Pojednanie i kieruje Wydawnictwem Pojednanie, które zajmuje się już profesjonalnym drukiem literatury chrześcijańskiej (hit z tego okresu - Akt małżeński T. LaHay’a - rozszedł się w nakładzie 40 000 egz.). Zajmuje się także tłumaczeniem książek (np. Wieczność w ich sercach, D. Richardson; Niewidzialny Przeciwnik, J. MacArthur; Chcę być wolny, W. Backus, Psychologia biblijna, O. Chambers). W 1996 roku powołuje do życia Kościół Nowego Przymierza w Lublinie. W 2003 jako jedyny kościół w Polsce KNP oficjalnie opowiada się przeciw wstąpieniu do UE. Wtedy też rozpoczyna się wydawanie chrześcijańskiego miesięcznika społeczno-politycznego idź POD PRĄD. W 2005 wstępuje do Unii Polityki Realnej, wchodząc na pionierską w Polsce ścieżkę łączenia działalności duszpasterskiej i politycznej. W 2008 staje na czele lubelskich struktur tej partii, a w 2009 wchodzi do władz centralnych i zostaje rzecznikiem prasowym UPR. Angażuje się także w walkę o prawa rodziców do klasycznego wychowania dzieci oraz w popularyzację edukacji domowej. Motto służby: Żarliwość o dom twój pożera mnie. Jan. 2:17 Ukończył I LO im. St. Staszica w Lublinie i Politechnikę Krakowską.

Aktualnie Online

Naszą witrynę przegląda teraz 27 gości