Blogi chrześcijańskie
PRAWDZIWI I FAŁSZYWI PASTERZE PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Chojecki   
Wtorek, 13 Listopad 2012 17:51
Apostoł Paweł dał bardzo prosty sposób odróżniania głosu fałszywych nauczycieli. Nie trzeba tu wielkiej filozofii, by być skutecznym w rozróżnieniu autentycznych przywódców duchowych od pozerów. Gdyby Polacy znali Biblię, nie dawaliby tak łatwo sobą manipulować.

A gdyby trąba wydała głos niewyraźny, któż by się gotował do boju? Tak i wy, jeśli językiem zrozumiale nie przemówicie, jakże kto zrozumie, co się mówi? Na wiatr bowiem mówić będziecie. 1 Kor. 14:8-9

Obowiązkiem pasterzy jest dawanie powierzonym ich opiece ludziom WYRAŹNYCH wskazań. Ludzie nie mogą być zdani na domysły w rodzaju, "co autor chciał przez to powiedzieć?". Oni muszą usłyszeń wyraźny przekaz - to jest złe a tamto dobre, trzeba zrobić to a nie wolno pójść w tamtym kierunku. Jeśli pasterz tego nie potrafi albo boi się wziąć odpowiedzialność za konkretny wybór i woli chować się za nic nie znaczącymi ogólnikami czy pobożnymi frazesami, to czego nie został np. hydraulikiem? Robiłby przynajmniej coś pożytecznego.

Pokażę, jak to działa na przykładzie wyborów. W niedzielę 4 listopada Robert Jeffress, pastor Pierwszego Kościoła Baptystów w Dallas (Teksas) powiedział podczas kazania:
 
Blog o rodzinie, wychowaniu, autorytetach i edukacji domowej. PDF Drukuj Email
Wpisany przez Anna Kopeć   
Wtorek, 23 Marzec 2010 14:35
Postanowiłam zacząć. Postanowiłam już jakiś czas temu, ale czekałam na ten doskonały moment. Doskonały nie nastąpił, ale nastąpił motywujący. Ostatnie grożenie palcem rodzinie upewniło mnie w tym, że czas włożyć kij w mrowisko!
 
GMYZ O SWOIM PROBOSZCZU PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Chojecki   
Piątek, 09 Listopad 2012 14:34
Wczoraj pisałem o wstydzie dla polskich protestantów, jaki przynosi działalność posła J.A.Godsona, a dzisiaj dla odmiany przypomnę o przykładach pozytywnych. Od kilku dni nazwisko Gmyz przewija się nieustannie przez wszystkie programy informacyjne, a zamieszanie, które wywołało na szczytach władzy, komentowane jest nawet za granicą. Nie wszyscy jednak wiedzą  o chrześcijańskim zaangażowaniu Cezarego Gmyza.

Na twitterze tak siebie przedstawia:

Jako luterski kacerz od urodzenia w mniejszości. Bardziej reporter niż publicysta. Więcej czyta niż pisze. Przestał oglądać telewizję. Uwielbia i umie gotować.

Ciekawe jest to, że celowo używa wobec siebie obraźliwego określenia, jakim w dawnej Polsce przezywano protestantów (dziś to sekciarz lub heretyk). W ten sposób podkreśla, że dla Prawdy, w którą wierzy, jest gotów stanąć przeciw większości. Że presja, czy obelgi nie złamią jego woli podążania za własnym sumieniem i wyznawanymi wartościami. Widać, że doświadczenia nabyte w dzieciństwie bardzo przydają się w jego pracy - szczególnie w ostatnich dniach, gdy jego charakter został wystawiony na poważną próbę.

Drugim powodem, dla którego przekonany jestem o jego uczciwości w sprawie z trotylem, to jego osobisty, emocjonalny związek z jedną z ofiar zbrodni smoleńskiej - z ks. Adamem Pilchem, proboszczem luterańskiej parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie. Wspomina go bardzo ciepło na portalu luteranie.net:
 
WSTYD DLA PROTESTANTÓW PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Chojecki   
Czwartek, 08 Listopad 2012 20:10
Od kilku lat Godson Onyekwere, który dla wygody zmienił nazwisko i imię na John Abraham Godson, lansowany jest przez reżimowe media na sympatycznego, otwartego na ludzi, egzotycznego protestanta. Niektórzy tytułują go nawet zaszczytnym mianem pastora.

Pobieżnie przeglądając jego karierę w Polsce widać, że ani protestantyzm, ani duszpasterstwo nie przyniosły mu sukcesów. Co innego polityka! Jej arkana opanował szybko i zręcznie wspiął się po szczeblach platformianej drabiny do parlamentu.

Przedstawia siebie jako obyczajowego konserwatystę, który boleje nad stanem polskiej polityki:
 
ŚMIERĆ PO PROTESTANCKU PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Chojecki   
Sobota, 03 Listopad 2012 10:11
ŚMIERĆ PO PROTESTANCKU - czyli optymistycznie! Dla ludzi, którzy sprawę swojego zbawienia całkowicie zawierzyli Chrystusowi, śmierć jest wydarzeniem przejścia do bezpośredniego obcowania z Bogiem w niebie. Ap. Paweł tak to opisał:

Albowiem dla mnie życiem jest Chrystus, a śmierć zyskiem, a jeśli życie w ciele umożliwi mi owocną pracę, to nie wiem, co wybrać.  Albowiem jedno i drugie mnie pociąga: pragnę rozstać się z życiem i być z Chrystusem, bo to daleko lepiej; Lecz z drugiej strony pozostać w ciele, to ze względu na was rzecz potrzebniejsza. Filip. 1:21-24

Zapraszam Państwa na niezwykłą wycieczkę w czasie - do wieku XVII - by zobaczyć, jak wspólnota chrześcijańska postrzegała swoją śmierć. Co ciekawe, nie musimy w tym celu wyjeżdżać z Polski. Pozostaniemy w granicach I Rzeczypospolitej - w królewskim mieście Wschowa. Za każdym razem, gdy odwiedzam tamtejszy cmentarz, wychodzę radosny i podniesiony na duchu. Jestem wdzięczny Bogu za braci w wierze w Jezusa, którzy swoje świadectwo tak pięknie i przekonująco utrwali w kamieniu.

Gdzież jest, o śmierci, zwycięstwo twoje? Gdzież jest, o śmierci, żądło twoje?
A żądłem śmierci jest grzech, a mocą grzechu jest zakon;
Ale Bogu niech będą dzięki, który nam daje zwycięstwo przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa.
1 Kor. 15:55-57


Cmentarz optymistyczny



PS
Serdeczne podziękowania i pozdrowienia dla Pani Marty, która zawsze z oddaniem i znawstwem otwiera przed gośćmi skarby Wschowy!

Film zrealizowała ekipa młodzieżowego portalu TwójRuch.net
 


JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Nasi Blogerzy

Paweł Chojecki - pastor Kościoła Nowego Przymierza. Redaktor Naczelny miesięcznika "idź Pod Prąd".

Anna Kopeć - Matka trojga dzieci. Edukuje domowo. Założycielka Stowarzyszenia Obrony Rodziców.

Aktualnie Online

Naszą witrynę przegląda teraz 105 gości