Magazyn iPP nr 53, grudzień 2008

Czy nie jest to karkołomna teza? Czyż rozliczne autorytety świata nauki i kościoła nie twierdzą czegoś wręcz przeciwnego? Czy mogą się mylić? Czy potrafisz sam dokonać właściwego osądu?
Ewolucja biologiczna stanowi konkurencyjną dla koncepcji stworzenia wizję początku i rozwoju życia:
“Cała wartość teorii ewolucji polega właśnie na tym, że dostarcza ona nie-cudownego wyjaśnienia, w jaki sposób powstają złożone przystosowania organizmów”. Richard DAWKINS, “Ślepy zegarmistrz, czyli jak ewolucja dowodzi, że świat nie został zaplanowany”, Biblioteka Myśli Współczesnej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1994, s. 390.
Biblia z kolei wskazuje na stworzenie jako na jedno z pierwszych i podstawowych świadectw, które Bóg dał człowiekowi, by mógł w Niego uwierzyć:
“Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę,” Rzym. 1:20
Warto dodać, że tekst ten został napisany do ludzi, którzy mieli kontakt tylko z prostymi i nieoświeconymi apostołami jednoznacznie rozumiejącymi pojęcie “stworzenie świata”, a nie z ich dzisiejszymi “następcami” pokroju Filozofa Życińskiego, którzy udowadniają, że pomiędzy wiarą chrześcijańską a biologiczną ewolucją nie ma żadnej sprzeczności:
“Jan Paweł II w swym przesłaniu do papieskiej Akademii Nauk z 26.10.1996 r. podkreślił jednoznacznie, iż nie istnieje konflikt między ewolucyjną teorią powstania człowieka a chrześcijańską koncepcją stworzenia. Nauczanie to zobowiązuje środowiska katolickie do poszukiwania tych form dialogu nauki i wiary, w których nauczanie Pisma Świętego i nowe teorie nauk przyrodniczych uzupełniają się wzajemnie w poszukiwaniu pełnej prawdy.” Oświadczenie katolickich wykładowców filozofii przyrody z 20 października 2006, ekai.pl
Taka nielogiczna postawa dzisiejszych “wierzących” śmieszy samych ewolucjonistów:
“… próba pogodzenia ewolucjonizmu i religii prowadzi do dwójmyślenia. Orwell zdefiniował dwójmyślenie jako “moc utrzymywania jednocześnie dwu sprzecznych przekonań w jednym umyśle i akceptowanie ich obu”. G. J. VAN DER LINGEN, “Creationism”, Letter-to-the-Editor, Geotimes, October 1984, vol. 29, s. 4.

Ewolucjonizm biologiczny prowadzi do ateizmu

Wiara w ewolucję biologiczną jest odpowiedzialna za ogromną laicyzację społeczeństw. Rozprzestrzeniony w ostatnich wiekach kult nauki połączony z rzekomo “naukowo udokumentowaną” ewolucyjną koncepcją powstania świata, życia i człowieka spowodował ogromną falę ateizmu. Jak twierdził cytowany wcześniej ap. Paweł, uznanie w otaczającym świecie materialnym ręki Stwórcy miało prowadzić ludzi do oddania Mu boskiej czci. W wyniku upowszechnienia ewolucji ten argument znikł. Większość ludzi rozumuje dość prosto ? jeśli człowiek, jego ucho czy oko powstały w wyniku przypadkowych procesów, to wiara w Boga-Stwórcę jest bajką. Biblia jasno wiąże wiarę w klasycznie rozumiane stworzenie z koncepcją Boga i kondycją moralną społeczeństwa:
“Jak długo bezbożni, Panie, Jak długo bezbożni radować się będą? Z pianą na ustach mówią zuchwale, Przechwalają się wszyscy złoczyńcy. Lud twój, Panie, depczą, A dziedzictwo twoje gnębią. Zabijają wdowę i przybysza I mordują sieroty mówiąc: Pan nie widzi tego. I nie zważa na to Bóg Jakuba.
Zrozumcie, o nierozumni wśród ludu, A wy, głupcy, kiedyż zmądrzejecie?
Czy Ten, który uczynił ucho, nie słyszy? Czy nie widzi Ten, kto ukształtował oko?” Ps. 94:3-9
Dzisiaj wymyśla się coraz to nowe przyczyny upadku cywilizacji. Dlaczegóż by nie potraktować poważnie powyższej?

Ewolucjonizm “ochrzczony” prowadzi do wiary bez znaczenia

Na takie zjawisko wskazuje prof. Jodkowski: “Choć niektórzy twierdzą, że nie ma konfliktu między teizmem i ewolucjonizmem, to faktem pozostaje, że większość ewolucjonistów to ateiści albo przynajmniej nieteiści, dla których Bóg jest nieistotny w codziennym życiu i w rozumieniu świata przyrody.” Dlaczego ewolucjonizm prowadzi do ateizmu?, wyróżnienie autora, tiny.pl/6cb4
Biblia pokazuje podobną zależność:
“Pójdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, Wznośmy okrzyki radosne skale zbawienia naszego!
Pójdźmy przed oblicze jego z dziękczynieniem, Wykrzykujmy mu radośnie w pieniach,
Gdyż wielkim Bogiem jest Pan I Królem wielkim nad wszystkich bogów.
W jego ręku są głębokości ziemi I jego są szczyty gór.
Jego jest morze i On je uczynił, I suchy ląd ręce jego ukształtowały.
Pójdźcie, pokłońmy się i padnijmy na twarz! Klęknijmy przed Panem, który nas uczynił!
On bowiem jest Bogiem naszym, A my ludem pastwiska jego i trzodą ręki jego.” Ps. 95:1-7, wyróżnienie autora

Wiara w bezpośrednie stworzenie nas ręką Boga jest kluczowa dla oddawania Mu należnej chwały, uznawania naszej pozycji przed Nim oraz konieczności stałej Jego pomocy w naszym codziennym życiu.
Ciekawe, że Biblia zapowiedziała powszechne wystąpienie zjawiska tak dziś potocznie określanego: “wierzący, ale niepraktykujący”:
A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy:
“Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niż Boga, którzy przybierają pozór pobożności, podczas gdy życie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; również tych się wystrzegaj.” 2 Tym. 3:1-5

A więc ewolucja czy stworzenie? Przypadek czy Projekt? Relatywistyczna etyka czy niezmienna moralność? Wymysł teologów czy Bóg Biblii?
“…nie mamy rozumieć, żeby złotu albo srebru, albo kamieniowi misternie rytemu, albo wymysłowi człowieczemu, Bóg miał być podobny.” Dz.Ap. 17:29 (BG)